Nazwa: Banjo Yarraman ! Kraj: Australia Szczep: Shiraz, Merlot Rocznik: 2004 Cena: 29 zł Miejsce zakupu: Winarium Kolor: Wiśniowe z różowym refleksem, nieco mętne, wręcz gęste. Nos: Zapach aż wiruje w nosie i roznosi się po pokoju. Jest słonecznie i upalnie. Pełno tu dojrzałych , soczystych jeżyn, które w kombinacji z delikatnymi nutami beczkowymi dają wspaniały zapach letniego ciasta z owocami. W tle świeże zioła Usta: Usta krągłe, pełne ale dzięki sporej kwasowości nie smakuje jak dżem. Wino jest bardzo soczyste, owocowe. Wspaniała koncentracja maskuje alkohol (14%). Całość sprawia niemal wrażenie lekko musującego. Ładne wkomponowana, miękka beczka, finisz, który trwa i trwa i garbniki tak lekkie, że niemal niewyczuwalne. Komentarz: To wino nie zostawia miejsca na szukanie niuansów, odkrywanie kolejnych aromatów. Od razu uderza zapachem i smakiem i takie już zostaje. Czysta przyjemność za mniej niż 30zł. Cabernet/Merlot od Yarraman zrobiło na mnie równie dobre wrażenie.
"Opis wina jest trudniejszy niż opis katedry" Z. Herbert